sobota, 1 lipca 2017

Opuszczone wsie łemkowskie i inne miejsca w Beskidzie Niskim i Sądeckim, część 12

Opuszczona wieś łemkowska, porzucona chatka ze świętymi obrazkami, kilka drewnianych cerkwi i wieś Bartne z cerkwiami, cmentarzami i ładnymi widokami.







Opuszczona wieś R jest nietypowo jak na tego rodzaju miejsca położona - przy samej asfaltówce prowadzącej z jednej wsi do drugiej. Ale to i tak koniec świata, w górach blisko granicy. Pomijając wsie na początku i końcu tej wspaniałej szosy, prawie żadnych innych samochodów, przynajmniej przy mnie, na poboczach dzicz, bagna i lasy, a przy szosie takie znaki:



Po wsi R pozostał oczywiście cmentarzyk łemkowski z kamiennymi nagrobkami, a także przydrożna kapliczka i trochę drzew owocowych na zboczu góry. Jeszcze pod koniec XIX wieku było tu 400 mieszkańców. Podczas I wojny światowej wieś została spalona, ale tuż przed II wojną żyło tu już niewiele mniej osób niż kilkadziesiąt lat wcześniej. W miejscowości były cerkiew, dwa sklepiki, szkoła i karczma. W 1946 roku większość mieszkańców została przymusowo wysiedlona do ZSRR, a pozostali rok później na zachód w ramach Akcji Wisła.





A tak wygląda cmentarz w tej wsi:












Wspięłam się na górę, na której zboczu jest ta wieś.



Ślady zwierząt na glinie. Trochę misiowe, a może to nałożone na siebie w taki sposób ślady saren?


Albo jedno i drugie?:>


Widok z góry:




Drewniany mały budynek przy pozostałościach:




Opuszczony dom przy siłowni stał sobie w pewnej zamieszkałej wsi w interesującym sąsiedztwie innych drewnianych, starych budynków.


Środek był czysty, żadnych mebli, szmat, opuszczonych okularów i ślubnych zdjęć. Jak to bywa w takich przypadkach, poza piecem zostały jednak święte obrazki na ścianach.







Po drugiej stronie jezdni - taki budyneczek. Na nim święty obrazek. Do środka nie było jak wejść. Ktoś coś wie o tym obiekcie?




A tuż obok.. Myślałam, ze to kolejny opuszczony dom. Ale chyba został wtórnie zaadaptowany:>


Przez wybite okno zobaczyłam coś takiego:>


Chyba mieszkańcy zrobili sobie w chatce siłownię:


Bartne to jedna z najbardziej znanych wsi łemkowskich. Kto interesuje się tematem, musi koniecznie tu przyjechać. Z tej miejscowości startowałam na Kornuty, na Magurę Wątkowską i do pewnej opuszczonej wsi, pokazałam to wszystko w poprzednich odcinkach. Bartne zdecydowanie nie jest opuszczone i mieszka tu wielu Łemków, którzy po latach wrócili z przymusowych wysiedleń. Dawniej było ośrodkiem kamieniarstwa. Jest to związane z wydobywaniem piaskowca w tych rejonach. Powstawały też koła młyńskie. We wsi stoją dwie cerkwie. Ta przy cmentarzu jest greckokatolicka i starsza, ta na końcu miejscowości prawosławna i niespełna stuletnia. Tutaj ta nowsza:











Następnego dnia bardzo rano urządziłam sobie spacer po Bartnem. Obeszłam wieś i miejscowe cmentarze.














Na górce widoczny jest już cmentarz wojenny, pokażę go niżej:


Cmentarz parafialny jest czynny. Są m.in. nowe groby, ale robione jak stare:































W pobliskiej cerkwi greckokatolickiej jest teraz muzeum:




Cerkwie łemkowskie są dziś w zdecydowanej większości nie kolorowe, ale bywają barwne fragmenty, na przykład w Bielance czy Świątkowej Małej i Świątkowej Wielkiej. Dawniej cerkwie łemkowskie chętnie malowano, zwłaszcza na kolory czerwony, granatowy i biały, czasem pojawiały się też jasny błękit, brąz, zieleń.


Do środka zajrzałam tylko przez szybkę i zobaczyłam stare banknoty:







Drogą na dole przejechał klasyczny Autosan:> Poprzedniego dnia widziałam go, jak stał na podwórku.







Drogą za cerkwią doszłam na położony jeszcze nieco wyżej cmentarz wojenny z czasów I wojny światowej. W większości są tu pochowani Rosjanie, ale są też mogiły żołnierzy armii austro-węgierskiej.











c.d.n.

2 komentarze:

  1. Na cmentarzu we wsi Bratne jest grób z płaskorzeźbą,przedstawiającą (od lewej strony) mężczyznę,dziecko i kobietę. Jest tam pochowany Kiprian Kwoczka. Kiprian to odpowiednik polskiego imienia Cyprian. Na samym dole napis: "wicznaja pamiat" (wieczna pamięć).

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Dla mnie opuszczone i zapomniane miejsca są bardzo interesujące. Może szuka pani towarzyszki podróży? :)

    OdpowiedzUsuń