czwartek, 21 lipca 2016

Opuszczone miejsca i przyroda Wielkopolski, część 18

Opuszczona kaplica z witrażami w parku podworskim, dawny kościół ewangelicki z organami, duży cmentarz żydowski i zrujnowany dworek. Do tego Szwajcaria Żerkowska i rezerwat Wełna.






Opuszczona kaplica grobowa z witrażami stoi w zarośniętym parku dworskim. Zaparkowałam na jakimś kawałku pobocza, przeszłam przez pole, a potem przez chaszcze do kaplicy.


Kaplica powstała w drugiej połowie XIX wieku. Do naszych czasów dotrwały podniszczone witraże. To raczej rzadko spotykane w opuszczonych miejscach:





Kaplica była niestety zamknięta, więc starałam się zaglądać przez szpary w drzwiach. Zrobiłam zdjęcie z fleszem, a w domu obejrzałam, co na nim wyszło. Co tam jest w środku? Po lewej chyba widać kawałek trumny, obok klęcznik czy może nawet konfesjonał (ta kratka?), jakiś stolik z figurkami czy świecznikami?
 

Park dworski:




Potem podjechałam do XVIII-wiecznego dworu, który stoi po drugiej stronie parku. Cały majątek należał przed wojną do cystersów, potem do dwóch kolejnych rodzin szlacheckich. Dwór był zamknięty, wokół jakiś czynny zakład i zamieszkałe domy.


Ostatecznie okazało się, że pozostaje mi zaglądanie przez szyby. Coś by tam chyba nawet było do zrobienia:




Opuszczony kościół z organami też był zamknięty. Ale w drzwiach na samym dole zobaczyłam niewielką dziurę. Co z tego jednak, skoro dalej krata. Mimo to, korzystając ze swoich niewielkich rozmiarów, zdołałam zajrzeć przez dziurę i zobaczyć, co tam jest, wciskając swoją górną połowę do środka. Dolna połowa pozostawała na zewnątrz - ewentualni przechodnie musieli się dziwić, widząc ją, jak wystaje z opuszczonego kościoła.


Pierwsze wygięcie - coś tam widać...


Z każdym kolejnym widziałam coraz więcej.




Na wprost piękne organy:> Podobno jeszcze z XVIII wieku, tak jak i cały kościół. Resztką sił z powodu niewygody w minidziurze zrobiłam im zdjęcie.



Cmentarz żydowski K. jest na obrzeżach miejscowości, na końcu pewnej wyłożonej płytami drogi. Jak to zwykle bywa z cmentarzami, trzeba wiedzieć, gdzie to jest i przed wycieczką przyłożyć się do ustalenia lokalizacji, żeby potem nie tracić czasu na poszukiwania. Chociaż schowany w krzakach, cmentarz jest dość zadbany, ogrodzony, bardzo duży i dobrze zachowany. Spędziłam tam sporo czasu, oglądając prawie każdy grób z osobna.
















































Znaleziony po drodze opuszczony dwór P. okazał się jednym z tych obiektów, które są zbyt zniszczone, żeby ryzykować zwiedzanie. Zarwana podłoga pod samym oknem sprawiła, że jednak się wycofałam. Połaziłam za to po parku pałacowym. Stoi w nim też budowla wyglądająca na mauzoleum, ale będąca podobno parkową ozdobą wzorowaną na świątyni greckiej. W przeciwieństwie do dworu jest odnowiona i zabezpieczona.


Dwór powstał w pierwszej połowie XIX wieku, potem była tam świetlica. Podobno kiedyś dawnym dziedzicom zakazano nawet zbliżać się do własnego domu po przejęciu majątku przez państwo. Teraz obiekt jest porzucony i z każdym rokiem rozpada się coraz bardziej. A jeszcze jakieś 20 lat temu robiono tam wesela.










Kiedy robię takie trasy, staram się szukać różnych ciekawostek - małych rezerwatów przyrody, kościołów, malowniczych wsi, rzeczek. W jednym z przewodników znalazłam wzmiankę o rezerwacie Wełna. Nazwa wzięła się od pobliskiej wsi. Po drodze od jednego opuszczonego miejsca do drugiego wpadłam więc i tam:


Drewniany kościół, nie opuszczony i zamknięty:


Obok starego młyna i rzeczki Wełna:






W okolicy są też ruiny XVIII-wiecznego pałacu:



Gdy jechałam pierwszy raz do Puszczy Pyzdrskiej, wtedy od zachodniej strony, po drodze zerknęłam na tak zwaną Szwajcarię Żerkowską. Taką nazwę nadano okolicom Śmiełowa, Czeszewa i Żerkowa. Wzięła się od pagórków, które otaczają tam pradolinę Warty. Taki krajobraz można podziwiać z punktu widokowego niedaleko Śmiełowa, na drodze z Żerkowa:




Kolejne widoki na Szwajcarię Żerkowską:















c.d.n.

1 komentarz:

  1. Ja mieszkam w kołaczkowie za pyzdrami w strone wrześni i widziałem tą szwajcarie żer.
    Polecam zobaczenie kościoła w mojej parafii codzennie 17-17.30
    W niedziele 8 10 11.30 serdecznie zapraszam do mnie do kołaczkowa
    Biały kościół z gsymsami i drewnianą dzwonnicą
    Uwaga kościół po lewej stronie
    W kierunku do wrześni

    OdpowiedzUsuń